odnoga bojowa w czas cichego rykowiska
w obawie przed wilkami i wielkim upałem.
Poranny zlot zmartwi się obciętą przez kulę sierścią
a na głos wydry pociągną za rzemień psy.
Zwietrzą trop odzieży niedźwiedzia.
Ogół norm moralnych zaostrzy szable
na chmarę pustorożców3, za którą
niezmiennie podąży odpędzany towarzysz.
Ale zamiłowani w polowaniu
nie uczczą należycie na rogach i trąbkach