— A czemu jedne miałyby mieć więcej władzy od innych? Przecież wszystkie są jednakowe, wszystkie są Płazami. Wszystkie mają taki sam szkielet, są równie brzydkie i równie przeciętne. Czemu miałyby się nawzajem mordować? Powiedz mi, w imię czego miałyby ze sobą walczyć?

— Zostaw je tylko same sobie, a jakiś powód na pewno się znajdzie. Spójrz, jedne żyją na zachodnim wybrzeżu, a inne na wschodnim. Będą się ścierać na przykład w imię walki Zachodu ze Wschodem. Tu masz europejskie Salamandry, a tam na dole afrykańskie. Byłoby dziwne, gdyby prędzej czy później jedne nie chciały być czymś więcej niż drugie! Pójdą im to udowodnić w imię cywilizacji, ekspansji czy bóg wie czego. Zawsze znajdą jakieś ideowe czy polityczne racje, dla których Płazy z jednego wybrzeża będą musiały wymordować Płazy z drugiego wybrzeża. Salamandry są cywilizowane tak jak my, człowieku. Nie zabraknie im mocarstwowych, ekonomicznych, prawnych, kulturalnych czy innych argumentów.

— I mają broń. Nie zapominaj, że są świetnie uzbrojone.

— Tak, mają mnóstwo broni. Widzisz więc. Byłoby dziwne, gdyby nie nauczyły się od ludzi, jak się tworzy historię!

— Poczekaj, moment! — (Autor podniósł się gwałtownie i zaczął szybkim krokiem przemierzać gabinet). — Fakt, byłoby to dziwne! Już to widzę. Wystarczy popatrzeć na mapę świata... Do diabła, gdzie jest jakaś mapa świata?!

— Mam ją przed oczami.

— To dobrze. Tutaj jest Ocean Atlantycki z Morzem Śródziemnym i Północnym. Tu jest Europa, a tu Ameryka... Więc tu jest kolebka kultury i nowożytnej cywilizacji. Gdzieś tutaj jest zatopiona stara Atlantyda...

— A teraz tam Płazy zatapiają nową Atlantydę.

— Właśnie. A tutaj masz Ocean Spokojny i Indyjski. Stary, tajemniczy Orient, bracie. Kolebka ludzkości, jak powiadają. Tu gdzieś, na wschód od Afryki jest zatopiona mityczna Lemuria. Tutaj jest Sumatra, a kawałek na zachód od niej...

— ...wysepka Tana Masa. Kolebka Płazów.