42. Płazy zostały zaopatrzone w podwodne pistolety z nabojami dum-dum do obrony przed drapieżnymi rybami — używano do tego niemal powszechnie pistoletów, które wynalazł inż. Mirko Šafránek, a produkowały je zakłady Zbrojovka w Brnie. [przypis autorski]

43. gdzieniegdzie kręgi konserwatywne ostro sprzeciwiały się wprowadzaniu na rynek nowych sił roboczych, upatrując w nich nieuczciwą konkurencję dla ludzkiej pracy — Por. poniższą wiadomość dziennikarską:

Ruch strajkowy w Australii (Havas)

Przywódca australijskich związkowców Harry Mac Namara ogłasza strajk generalny wszystkich pracowników portowych, komunikacji, elektrowni i innych. Organizacje związkowe żądają bowiem, żeby przywóz pracujących Płazów do Australii był ściśle limitowany, zgodnie z przepisami emigracyjnymi. W przeciwieństwie do tego australijscy farmerzy domagają się, żeby import Płazów został uwolniony, gdyż dzięki potrzebie ich wyżywienia znacznie wzrasta zbyt miejscowej kukurydzy i tłuszczów zwierzęcych, zwłaszcza owczego łoju. Rząd dąży do kompromisu. Syndykat Płazów proponuje, że będzie płacił organizacjom związkowym sześć szylingów za każdego przywiezionego Płaza. Rząd jest skłonny zagwarantować, że Płazy będą pracować wyłącznie w wodzie i że (ze względów obyczajowych) nie wynurzą się z niej bardziej niż na 40 centymetrów, czyli do piersi. Związkowcy obstają jednak przy 12 centymetrach i żądają za każdego Płaza opłaty w wysokości dziesięciu szylingów, oprócz podatku rejestracyjnego. Wydaje się, że dojdzie do porozumienia za pośrednictwem Skarbu Państwa.

44. dochodziło do nieporozumień innego rodzaju — Por. ciekawy dokument ze zbiorów Povondry:

Płazy ratują 36 tonących

(Od naszego specjalnego korespondenta)

Madras, 3 kwietnia

W tutejszym porcie parowiec „Indian Star” zderzył się z łodzią przewożącą około czterdziestu tubylców, która natychmiast zatonęła. Zanim można było wysłać łódź policyjną, na pomoc pospieszyły Płazy pracujące przy usuwaniu szlamu z portu i wyniosły na brzeg trzydziestu sześciu tonących. Jedna Salamandra sama wyciągnęła z wody trzy kobiety i dwoje dzieci. W nagrodę za ten bohaterski czyn Płazy dostały pisemne podziękowanie od miejscowych władz w nieprzemakalnym pudełku.