Tymczasem tamtejsi mieszkańcy są skrajnie oburzeni tym, że Płazy pozwoliły sobie dotknąć tonących osób z wyższych kast. Uważają oni bowiem Płazy za stworzenia nieczyste i nietykalne. W porcie zgromadziło się kilka tysięcy tubylców domagających się usunięcia Płazów z portu. Policja utrzymuje jednak porządek; zaledwie trzy osoby zginęły, a sto dwadzieścia zostało zatrzymanych. O dziesiątej wieczorem przywrócono spokój. Salamandry pracują dalej.

45. instalowanie Salamander na wszystkich kontynentach witano na ogół z żywym zainteresowaniem, a nawet z entuzjazmem — Por. poniższy, szalenie ciekawy wycinek, niestety w nieznanym języku i w efekcie tego niemożliwy do przetłumaczenia:

Saht na kchri te salaamander bwtat

Saghr gwan t’lap ne Salaam Ander bwtati og t’cheni berchi ne Simbwana m’bengwe ogandi sűkh na moďmoď opwana Salaam Ander sri m’oana gwen’s. Og di limbw, og di bwtar na Salaam Ander kchri p’che ogandi p’we o’gwandi te ur maswâli sűkh? Na, ne ur lingo t’Islamli kcher oganda Salaam Andriaa ashti. Bend op’tonga kchri Simbwana mędh, salaam!.

46. Centrum owego handlu i swego rodzaju giełdą Płazów był Salamander Building w Singapurze — Por. obszerny i obiektywny opis, sygnowany inicjałami e. w., z 5 października:

S-Trade

Singapur, 4 października. Leading 63. Heavy 317. Team 648. Odd Jobs 26, 35. Trash 0,08. Spawn 80–132.

Taką informację może czytelnik znaleźć codziennie w rubryce swojej gazety między telegramami z ceną bawełny, cyny lub pszenicy. Czy wiecie jednak, co oznaczają te zagadkowe liczby i słowa? No tak, handel Płazami czyli S-Trade. Ale jak ten handel naprawdę wygląda, o tym większość czytelników ma dosyć mgliste pojęcie. Prawdopodobnie wyobrażają sobie wielki targ rojący się tysiącami Płazów, gdzie przechadzają się kupcy w tropikalnych nakryciach głowy, oglądają oferowany towar i w końcu wskazują palcem na dobrze rozwiniętą, zdrową, młodą Salamandrę, mówiąc: „Chciałbym kupić tę sztukę. Ile kosztuje?”.

W rzeczywistości giełda Płazów wygląda zupełnie inaczej. W singapurskiej marmurowej siedzibie S-Trade nie zobaczycie ani jednego Płaza, a jedynie uprzejmych i eleganckich urzędników w białych ubraniach, przyjmujących telefoniczne zlecenia. „Tak, proszę pana. Leading kosztuje sześćdziesiąt trzy. Ile? Dwieście sztuk? Dobrze, proszę pana. Dwadzieścia Heavy i sto osiemdziesiąt Team. Okey, rozumiem. Statek wypływa za pięć tygodni. Right? Thank you, sir”. Cały pałac S-Trade huczy od rozmów telefonicznych. Sprawia on raczej wrażenie urzędu albo banku, niż jakiegoś targu. A jednak ten biały, szlachetnie wyglądający budynek z jońskimi kolumnami od frontu jest targiem bardziej światowym niż bagdadzki bazar za czasów Haruna ar-Raszída.

Wróćmy jednak do cytowanej informacji na temat notowań giełdowych, z jej handlowym żargonem. Leadings to są po prostu specjalnie wybrane, inteligentne, z reguły trzyletnie Płazy, starannie przyuczone do tego, by zostać dozorcami i kierownikami w koloniach robotniczych Płazów. Sprzedawane są pojedynczo, bez względu na wagę ich ciała; ceni się jedynie ich inteligencję. Singapurskie Leadings, mówiące dobrą angielszczyzną, uważane są za pierwszorzędne i najbardziej spolegliwe. Sporadycznie oferowane są także inaczej oznaczone kierownicze Płazy, na przykład tak zwani Capitanos, Inżynierzy, Malayan Chiefs, Foremanders i inne, ale Leadings są cenione najwyżej. Dzisiaj ich cena oscyluje w okolicach sześćdziesięciu dolarów za sztukę.