Wyginie. Musi wyginąć. Opada jak płony3 kwiat, chyba że —
HELENA
Co?
ALQUIST
Nic. Ma pani rację, czekanie na cud jest jałowe. Płony kwiat musi opaść. Żegnam panią, Heleno.
HELENA
Dokąd pan idzie?
ALQUIST
Do domu. Murarz Alquist po raz ostatni przebierze się za kierownika budowy — na pani cześć. Spotkamy się tu o jedenastej.