Jest w kancelarii. Coś tam czyta.
DOMIN
Wołałem go. Musimy się naradzić. —
Przechadza się po pokoju.
HALLEMEIER
Zamieniam się w słuch — — A niech mnie, co też gra pani Helena?
Podchodzi do drzwi z lewej strony i nasłuchuje. Przez drzwi pokryte tapetą wchodzi Busman, taszcząc ogromne księgi handlowe, i potyka się o kabel.
FABRY
Ostrożnie, Bus! Uważaj na kabel!