Ejże, a co ty tam niesiesz?

BUSMAN

kładzie księgi na stół

Księgi główne, moi kochani. Z chęcią porobiłbym rachunki, zanim — zanim — Cóż, tym razem chyba nie będę czekać z bilansem do Nowego Roku. A co my tu mamy?

podchodzi do okna

Przecież tam cisza i spokój!

DR GALL

Nie widzisz?

BUSMAN

Nie, tylko czemuś jest niebiesko aż po horyzont, jakby kto mak rozsypał.