— Prawda — dodaje Blahoušowa i sięga po nowy kartofel.
— Podobno Włoch dostał mocne lanie — oświadcza Blahouš.
— Niby od kogo?
— Widać od Turka.
— To już się teraz ta wojna skończy?
— Gdzie tam! Teraz zacznie znowu Prusak.
— Niby przeciwko nam?
— Ponoć przeciwko Francuzowi.
— Boże, Boże, to ci będzie znowu drożyzna!
— Tak — tak.