Że sprawiedliwość już nie jest na świecie
Tak ostra jako była wprzód,
Gdy kata trzymał każdy gród.
Teraz, mój synu, za tak drobną winę
Nie ciągną zaraz na czarną drabinę,
U nas przynajmniej bywa tak,
Że łotr jest wolny jako ptak.
Lecz kiedy będziesz pieniądze znów chował,
Radzę, byś lepiej zamki wypróbował,
Gdyż nic nie kusi ludzi tak,