I, moim zdaniem, ubiór twój

Na inny trzeba zmienić strój.

Przed wszystkim innym księdzu nie wypada,

Żeby po piętach szczękała mu szpada,

A i ostrogi, ile wiem,

Też w powołaniu na nic tem.

Także i westa, kolet, szarawary111

Ze służbą bożą nie idą do pary,

I pióropusza, jak to wiesz,

Nie nosi żaden pleban też.