Jeśli miał słabość — bez niej któż? —

To, że mu piwa pachniał kruż124.

Tuż ksiądz Asesor szedł w honorze po nim.

Zbladł zobaczywszy go biedny Hieronim,

Bowiem jak osa cienki był,

A usta ściskał, co miał sił.

Prócz duchownego pan ten miał obroku

Drobne facjendy125 pieniężne na oku.

Sam chudy — mieszek tylko tył —

Jadł skąpo, wino kwaśne pił.