Ale co czynił Hieronimów ociec,

Mój czytelniku, chciałbyś pewno dociec.

Otóż ci powiem: stary pan

Wpadł w nader wielkiej pasji stan.

Sczerwieniał cały od karku do czuba,

Szyja mu krótka wzdęła się i gruba,

Aż żując wściekły żal i gniew,

«Hultaju — krzyknął — bądź więc szew-

Cem! Na toż tyle łożyłem zachodu

I pełne garście talarów jak lodu,