Tak że z twej łaski dzisiaj sam

To tylko, co na sobie, mam?

Myślałem, głupi, ja i twoja matka,

Przy tobie dożyć dni naszych ostatka,

Iż księdzu, jak wiadomo jest,

Zysk niesie czy to śmierć, czy chrzest.

Tak my grosz w ciebie tkali, jak do skrzyni!

Co ujmiesz sobie — myślę — czas przyczyni...

A tyś, hultaju, był jak wór

Bez dna, a tylko pełen dziur!