Wreszcie o zdrowie (choć to z staroświecka)
Zaczęto pytać i matki, i dziecka,
Jaki apetyt, brzuszek miał,
Czy krzyczał w nocy, czy też spał?
Tu mu z aplauzem oddano honory,
Że taki ciężki, tłusty był i spory,
I wychwalano w jeden głos
Grzeczność nad wiek, oczy i nos.
Wtem rzecze pani Schnepperle: «Dla Boga!
— Mówiła przez nos nieco dama droga —