Widział był kiedyś; ale gdzie,
Tego domyślić nie mógł się.
Tak się sam z sobą bijąc w niepewności,
Szybkie postępy czynił w znajomości,
Szło bowiem o to, żeby się,
Czy znał, upewnić — czy też nie.
Tak grunt badając ten, pewnego rana,
Wbrew zaleceniom i warunkom pana,
Oświadczył afekt181 pannie tej,
Jako mu życie nic bez niej.