Rozdział czwarty
jako dzieciątko było chrzczone i jak imienia Hieronima dostało.
Gdy przeszło czasu jeszcze mało wiele,
Chłopiec się zdawał żądać chrztu w kościel
Bo hałasował, krzyczał tak,
Że najwyraźniej dawał znak.
Ani spać nie chciał, ani nawet drzymać22,
Ani gałganka z cukrem w ustach trzymać,
Tylko wciąż wrzeszczał, co miał sił,
Jak gdyby za to płatny był.