A ten, kto umiał czytać druk,

Wychodził z niej jak biały kruk.

Wszelką sposobność zaś do głębszej wiedzy

Rozumnie z swojej oddalił pan miedzy,

Bo chłop uczony — każdy wie —

Hardy i krnąbrny robi się.

Kalendarz nawet jeśli czytać umie

I swój katechizm mały gdy rozumie,

Tą chamską, twardą głową swą

Już myśli, że jest Bóg wie co.