Od tych mądralów uchowaj nas, Boże!
Wnet się na pańskie spóźnia, krzywo orze,
A z dziesięciną, z czynszem, to
Zaraz zatargi jakieś są.
Miał nauczyciel, prócz kilku talerów,
Brać mytem masło, jaj kopę208 i serów,
Kur, kaczek, gęsi także w bród,
Stancję, paliwo, grzyby, miód.
Toż na rok nowy, gdy szedł gratulować,
Zwykł go pan także czymś niczymś darować,