Panu Jobsowi było tego mało
I oto co się z oślą głową stało:
Kark jej przyprawił, nogi, chwost,
Całego osła zrobił wprost.
Więc matki o to podniosły żal srogi.
Po licha dźwigać kark mają i nogi,
Kiedy bez tego w szkole nam
Łeb ośli starczył zawsze sam.
Po trzecie: Często pan profesor wytnie
W gębę którego niesłusznie i zbytnie,