Tak że już jeden całkiem zgłuchł,

A nic nie słyszy znowuż dwóch.

Po czwarte: Jeszcze to tam jest pół biedy

Z gospodarskimi dziećmi; ale kiedy

Na zagrodnickie trafi, to

Dwa razy mocniej wali go.

Po piąte: Szuka po kieszeniach dzieci,

A niech z nich jabłko czy orzech wyleci,

Wnet za łakomstwo karze je,

A sam zabierze to i zje.