I aż do nocy prawie pół
Dzban był w robocie, fajka, stół.
Rozdział piąty
jak poczynało sobie dziecię Hieronim w tych życia swego nadobnych28 momentach.
Póki Hieronim w powijakach leżał,
Nie dbał, czy szedł czas, czyli zgoła bieżał,
Tylko jadł papkę albo ssał,
A jak nie krzyczał, to znów spał.
Lecz i te nawet rzeczy tak niewinne
Inaczej czynił niźli dzieci inne,