Że nie do ucha, lecz do ust
Niósł kufel, a miał tęgi spust.
Wcześnie też inne objawiał przymioty:
Lgnął do dziewczątek, z chłopcami darł koty,
A co już łgarstwo, to mu szło,
Jakby chleb z masłem łykał kto.
Pacierz pojmował z nader wielkim trudem,
Lecz klątw i przezwisk uczył się jak cudem,
Miały więc z niego tęgi wzór
Sąsiadów dzieci poprzez mur.