Śmierć dawno oczy zgubiła w kostnicy
I między dwojgiem nie czyni różnicy,
A tak bezstronny jest jej sąd,
Że sławy już nabrała stąd.
Śmierć dzieli równo uśmiechy i względy
Na chłopskie chaty i dworskie urzędy,
Czy żebrak, czyli261 sułtan jest —
Jeden dla wszystkich miewa gest.
Śmierć idzie prosto z ostrą swoją kosą,
Czy masz ostrogi, czyli chodzisz boso,