Pędząc, jak mogła, żywot cny
W czas czy to dobry, czy też zły.
Więc czy jej wieszczyć wypadło czy zwędzić,
W róg kozi mogła bez chyby zapędzić
Sybille47 one, które świat
Ufnością darzył z dawnych lat.
Gdy wpadła dziewka z nowiną do sieni,
Odbiegłszy ognia, rożna i pieczeni,
Wyszła Jobsowa aż przed próg,
Mówiąc: «Sam cię tu przywiódł Bóg!