A na ostatek, na wszelki przypadek,
Jako autor i twych zalet świadek,
To, na co serce ojca stać —
Krzyż ci na drogę chcę tu dać.
Niechaj ci niebo pochód da zwycięski,
Wskroś krytyk, molów, fidybusów10 klęski
I innych, które niszczą druk,
Zwyczajnych księgom szkód i trwóg!
Miejże wśród Szwabów i wśród inszych nacji
Tłum czytelników pełnych admiracji,