Że mi już dawno wyszły wszystkie grosze,

A iż jest bardzo trudny czas,

O drobną pomoc proszę Was.

Chociażby tylko dukatów trzydzieści

Przyślijcie, bom już wysechł od boleści,

Iż się obywać muszę tak,

Jak najuboższy jaki żak.

Straszna jest tutaj na wszystko drożyzna:

Stół, opał, pokój, światło i bielizna,

Na wagę złota wszystko tu.