— było w rzeczywistości strzępami

klasycznej poezji niemieckiej. Przeważał Goethe

Najpierw odjęto jej nogę;

na prośbę anonimowego fundatora z Hamburga

zachowano te jej cudowne skrzydła

— poczęte w wyobraźni polskiego chłopaka,

który w tej chwili mimo wielu starań

nie może wykrztusić z siebie jednej łzy.

Jest już bowiem mężczyzną, coś mu się porobiło

ze łzami. Chyba chowa je gdzieś;