chodzą za mną wiersze jak psy

liżą ręce proszą o więcej

mięsa kości krwi

skaczą do gardła piją ślinę

a potem uspokajają się

lepka biała nić wiąże je ze mną

niewidzialna

i co mam pisać

wszystko już było List przyjął skargę

i zaniósł żonie wyznanie