na poboczach szos,

dolewają im coś, donoszą

akumulator w brudnej folii

(jak obrok),

tu urywa opowieść, swoje patataj

przenosi do następnej zwrotki,

zwraca się w stronę publiczności

zatartej na obrazku, ukrytej,

też ma mokre podwozie

i czeka cierpliwie na ssanie,