Sierpień
W południe kogut rozgdakał się jak kura,
pan z kijem podjął przerwaną rozmowę,
wisiały w powietrzu zwielokrotnione języki
— za plecami berberys, pogańskie lusterko,
bezkarnie po żytach błądziły obłoki
w konkursie kto wyżej — wygrała wieżyczka
na pobliskiej górze,
dalej Sarny, Ścinawka, Góra Wszystkich Świętych,
żyć, umierać, pisać,