czytać na przystanku „przepraszam za wszystko”.
Byłem synem wiatru, jestem córką deszczu,
po czterdziestce powietrze uchodzi,
zagęszcza się gdzie indziej.
Błysk wycina Goethego
w obłoku za wzgórzem.
czytać na przystanku „przepraszam za wszystko”.
Byłem synem wiatru, jestem córką deszczu,
po czterdziestce powietrze uchodzi,
zagęszcza się gdzie indziej.
Błysk wycina Goethego
w obłoku za wzgórzem.