Dziecię i Koza.
"Powiedz-no mi kozo przecie
"Na co rogi ci i bródka?
Tak się kozy pyta dziecię,
Bawiąc się z nią wśród ogródka.
Na to koza z mądrą minką
Tak odpowie, skubiąc trawkę:
—Bródkę na to mam dziecinko
—Abyś miała z niej zabawkę.
—Lecz, gdy—mówiąc między nami—
—Ktoś boleśnie drze za brodę,
—Wtedy bronię się rożkami
—I dotkliwie niemi bodę.
Wróbel i Jaskółka.
Ulepiła sobie domek pilna jaskółeczka,
A wróbel—próżniak znany, wlazł do jej gniazdeczka—
I chociaż go jaskółka i nudzi i prosi,
On śmieje się,—lecz z gniazda jej się nie wynosi.
Długo już, długo trwała kłótnia bardzo wielka,
Aż mądrzejsza jaskółka rzecze do wróbelka:
"Siedźże sobie leniuchu! Ja ustąpię tobie—
"I jeszcze lepsze gniazdko wnet ulepię sobie!"
Ej wróblu niepoczciwy, próżniaku ty stary,
Czy nie wiesz, że Bóg dobry wszelkiem złem się krzywdzi
Czy nie wiesz, że Bóg dobry wszelkiem złem się brzydzi
I każda krzywdę, zawsze pamięta i widzi?!...