Magdalena1

O nie patrz na mnie!... Jam pełna lęku...

Z amforą wonnych olei w ręku

Idę pomazać Twe stopy znojne —

Niosę im nardu2 wonie upojne,

Żar pocałunków i łez mych strugi —

I klęcząc, warkocz rozplatam długi,

I z stóp Twych kornie biorę na włosy

Łez moich zdroje i oliw rosy...

O nie patrz na mnie... Długom czekała,