Tobie

Kocham ciebie, bo wracasz ty mi wiosnę złotą

Mej młodości i jasne powracasz miraże;

Twój cień trwa przy mnie niby wierne straże,

Twój cień, mej duszy przywołań tęsknotą.

Niechajże więc ramiona twoje mnie oplotą!

Zasłoń oczy — dziś w przyszłość nie chcę patrzeć ciemną!

Niech zapomnę, że życie za mną i przede mną,

Niech zapomnę o wszystkim, co nie jest pieszczotą.

Tak dziś ciemno i zimno... daj mi swoje oczy!