Na jawie twoje myśli jedyne
Niech we śnie ciebie upoją!
Śnij sobie, jakbyś już twoją
We wrota przywiózł Halinę.

Czytaj z jej twarzy lube dumanie,
Gdy, ufna w miłej ozdobie,
Rozważać będzie przy tobie
Już wieczne z tobą mieszkanie.

Żyjcież oboje długo weseli,
Na szczęście tęskność już zamień,
Bo serce cięży, jak kamień,
Dopóki nikt go nie dzieli.

Śnij szczęście, które zakładasz skromnie!
A jeśli przyjaźń, prostota
I marzy ci się ochota,
Niech ci się zaśni i ... o mnie!

PRZYPISY:

[1] Talar—dawna moneta, wartości około 6 złp.

[2] Wypadki przedstawione w poemacie zachodzą roku 1806, w okolicy Proszowic, w Krakowskiem.

[3] Nadrożne—żywność i przybory do drogi.

[4] Starosta weselny, który kieruje całą uroczystością.

[5] Proszowice—miasto dawniej powiatowe, dziś w powiecie miechowskim, wówczas (1806 r.) zostawało pod panowaniem Austryi.