Spis Rzeczy
- [ Nowa zasada rymowa. ]
- [ Nowa redakcja przepisu o dzieleniu wyrazów. ]
- [ Liberum veto choćby—w ortografji. ]
- [ O zjawiskach i rozwoju języka. ]
- [ Recenzje. ]
- [ Towarzystwo Miłośników Języka Polskiego ]
Nowa zasada rymowa.
Od XVI w. normalny rym polega w poezji polskiej na zgodności zakończeń wierszy począwszy od ostatniej samogłoski akcentowanej. Dobremi rymami są więc np. f·alą—pow·alą lub świ·ęto—ż·ęto, a także mgł·a—gr·a, za złe uważa się: bł·yskiem—wsz·ystkiem, sf·erach—czt·erech i t. p. Zgodność ta ma być głosowo-słuchowa, rzecz prosta, skoro rym jest jedną z muzycznych cech wiersza. Rymowanie wzrokowe, każące np. jako parę do chm·ury pisać też g·ury, pojawiało się czasem, ale z natury rzeczy nie mogło się stać obowiązującą zasadą. Naodwrót, z biegiem czasu, gdy wymawianie polskie zaczęło ulegać koniecznym historycznym zmianom, nastąpił rozbrat między niem a konserwatywniejszą pisownią, powstały nieznane w XVI wieku rymy: wr·óci—porz·uci, kobi·écy—okol·icy, m·arzę—k·ażę, przep·adnę—bezwł·adne, g·arnka—kuch·arka, p·opadł—list·opad, od końca XVIII w. nawet: piech·otą—zł·oto, wi·eńce—r·ęce, nie mówiąc już o pomniejszych niezgodnościach wzrokowych, będących jednak, głosowo dla większości Polaków ze sfer kulturalnych rymami bez zarzutu. Ten stan rzeczy trwał bez ważniejszych zmian przeszło sto lat, dopiero w ostatnim ich dziesiątku zaczyna się pojawiać pewne dążenie, mające znamiona nowej rymowej zasady.
Zacznę od przykładów.
Oto p. M. Rz. rymuje w »Kurjerze lwowskim« z 25 grudnia 1919:
Śnieżnym obrusem ziemia przykr·yta
Na wielkie gody—wigilji święto.