jak moc Tater50 nad nimi stojąca.

On ich zaklął w swój widok... Nad głowy

pan im Czarny rozpiął ręce obie — —

oto w jednym chowan51 będę grobie

z tobą, ludu... Mój miecz Achillowy52,

który święte ciął na poły53 sprawy,

a nie poniósł nigdy podłej szczerby,

z wami legnie strudzony i krwawy,

i to będą rdzawe jego herby.

Dla was, chłopi, ta krew, co na czoła