z nad łąk mokrych na spiskiej równinie

wstaje opar czerwony i płynie,

zrąb46 Łomnicy47 słoni48 do połowy,

a ponad nim, w zarzewiu kolorów,

trzon jej czarny pod niebo się wspiera,

trzon ogromny, czarny, granitowy,

na kształt orła, co ziemię przeziera49...

Ach! daleko!... Lecz tu, w świcie słońca,

czarny rycerz świeci jak Łomnica,

i tak oko tych chłopów zachwyca,