Widzianej w dali,
Wobec czaru ukochanej?
Kędyś jest, melancholio wieczorów jesiennych,
Wobec jej smutku?
Kędyś, wesele letniego południa,
Przy jej radości?
Kędy o sławie sny, sny o potędze,
Zwycięstwach dumy, odpłaceniu krzywdy,
O nieznoszeniu niesprawiedliwości,
Wobec snów o ukochanej?