Satyr? Zali przybył z gór

i gajów laurowych Idy

z fletem lasów greckich bóg,

koźlej brody, koźlich nóg

wiodąc dziką rzeszę swą?

uderza go dłonią w pierś

I tyś Satyr? Haha! Hola!

Dzika chwyta mnie swawola —

na Astarte! pierś Izydy!

biodro Wenus! Devów sto!