To ty?! To ty?!...
jakby w obłędzie
Mamo — widzisz motyla?
Jak śliczny — o,
na kwiecie... skrzydła rozchyla,
poleciał...
Mamo, o,
widzisz, jaki on duży — —
jak dłonie dwie — —
jak się ślicznie lśnią
To ty?! To ty?!...
jakby w obłędzie
Mamo — widzisz motyla?
Jak śliczny — o,
na kwiecie... skrzydła rozchyla,
poleciał...
Mamo, o,
widzisz, jaki on duży — —
jak dłonie dwie — —
jak się ślicznie lśnią