skrzydła — — mknie — —
jak kwiat do gwiazd w podróży...
Co będziesz żęła? Trawę?
Dla krowy?
Szkoda trawy,
biegną w niej takie żwawe
robaczki — o — — —
takie rade...
nagle
Matko — — jak blade
skrzydła — — mknie — —
jak kwiat do gwiazd w podróży...
Co będziesz żęła? Trawę?
Dla krowy?
Szkoda trawy,
biegną w niej takie żwawe
robaczki — o — — —
takie rade...
nagle
Matko — — jak blade