wynajdę gałąź tam uwięzną,

tęgą — zawisnę —

wyczerpany, dźwiga się, chce iść.

JAKÓB

Brałeś chrzest?!

JUDASZ

jakby nie słysząc

I raz w spoczynku obym legł!...

JAKÓB

Pytam się: brałeś chrzest od Jana?!