A kie spać legnę, to poduska cała

Mokra, kie wspomnę, jakeś ty spał ze mną.

Chwilo jedyna, kaześ14 się podziała,

Kieś ty przychodził ku mnie w nockę ciemną

I kieś mię objon tak serdecnie w rence,

Jakbyś przy miejskiej lezał ka panience.

Ja znam15, ze biedna ja prosta dziewcyna

Góralska, o mój ty najsłodsy, złoty,

To nie dla tobie, dla pańskiego syna,

Ale juz ledwie wytrwam od tęsknoty.