Dusa cię ino16 syćko przypomina,

Nijakiej nimam do jadła ochoty,

Ani do tańca. Chłopcyska się śmiejom,

A moje siwe ocy wciąz łzy lejom.

Kie na odwiecerz17 przed chałupom stanę,

Pojźrę, jak słonko za wirchy18 się kryje,

Wspomnę, jak my się pod tę samą ścianę

Kryli: to zal mię mało nie zabije,

A serce moje jakoby pijane

Tłuce się w piersiach. Tęca wodę pije