jak łąki, co oparem oddychają złotym

O świcie w dzień wiosenny? Nigdy ludzkie myśli

nie będą jak obłoki swobodnie płynące,

zanurzone w topieli błękitu i światła?

I nigdy dusza ludzka nie będzie jak słońce

promienna i gorąca, jednym tylko czuciem

przejęta, aby ciepło rozrzucać i świecić?

Nigdy?... I wieczny, wieczny będzie rozdźwięk w świecie

między tym, co śni człowiek, i tym, co snem nie jest?...

Tak! Tysiące już ludzi zło życia wskazało,