O góry! o jeziora, które tutaj widać!
Jak jesteście szczęśliwe wy, co nie możecie
nic czuć, nic myśleć, nic chcieć!... Jesteście bezwładne
jak my, lecz bezwładności swojej nieświadome:
I to jest szczęście wasze!.. — O! Cóż bym dał za to,
gdybym mógł, jak wy, nie mieć wiedzy mojej doli!
Wietrzeje granit szczytów, piorun go rozbija,
od lawin głazów zwolna znikają jeziora,
ale nie wiedzą o tym. Tak ziemia się cała
od swoich pierwopłodów, od praepok swoich