Narodziny wiosny

Gdy pierwszy nastał dzień wschodzącej wiosny młodej,

Najpierwszy zbudził się śpiący na dnie bóg wody,

I powstał z chłodnych leż i głową kędzierzawą1

Uderzył w lód, co legł na rzece lśniącą ławą,

I rozpękł z hukiem lód i z prądem kry się suną,

A w słońcu suszył bóg swą głowę krętoruną2. —

A gdy goręcej blask słoneczny padł na gaje,

Bogini wonnych ziół z pościeli miękkiej wstaje,

I rozpuściła włos, co aż do ziemi spływa,