Rzeka mistyczna

Coraz dalej płyniesz, rzeko, rzeko,

brzeg twój coraz pustszy i urwistszy,

a twe wody płyną coraz bystrzej

i pian męty ciemne z sobą wleką

ku otchłani, gdzie wszystko przepada,

gdzie ostoi1 się tylko Zagłada.

Ach, te źródła jasne i przejrzyste

pod promiennym, pogodnym błękitem;

te narcyzy z kwieciem srebrnolitem