Jak łódź do brzegu z fali groźnej spieszę, o luba, w twoje progi.
SULAMITKA
Pierś twą chcę czuć na moim łonie, w uściski pochwyć mnie palące.
SALOMON
Zstokrotnić chciałbym moje dłonie i ust, i źrenic mieć tysiące.
SULAMITKA
Ramiona twoje mnie unoszą, jak róża od gorąca mdleję8.
SALOMON
Poję się twego tchu rozkoszą, jak palma w piaskach, gdy wiatr wieje.